Zamykając to okno za pomocą przycisku X wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Fundację Pestka oraz Jej Partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych w Serwisach przez Fundację Pestka i Jej Partnerów w celu marketingowym, obejmującym analitykę w celach marketingowych w Serwisie Fundacji Pestka oraz w Internecie. Czytaj więcej w Regulaminie Portalu oraz Polityce Prywatności.

Biuro Zarządu

ul. Targowa 18 p. 925 (IX p.), Kielce
Pon - Pt : 08:00 - 16:00
Sob - Nd : Zamknięte

Aktualności

  • Start
  • Aktualności
  • Z bólem serca przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi - Grzegorza

Z bólem serca przyjęliśmy informację o śmierci naszego kolegi - Grzegorza

Wiadomość ta była dla wszystkich zaskoczeniem. Jeszcze nie tak dawno wspólnie z Grzegorzem planowaliśmy koncepcje rozwoju Naszej organizacji. Zawsze liczyliśmy się z jego pomysłami i radami, zwłaszcza w obszarze technologicznym. Grzegorz był wspaniałym człowiekiem, odpowiedzialnym ojcem i mężem. Zawsze z czułością wypowiadał się o swoich synach. Dla nas - w pracy był ciepłym, przyjaznym kolegą i współpracownikiem, pełnym życzliwości w stosunku do Wszystkich. Posiadał cechy rzadko spotykane w dzisiejszym świecie, był empatyczny, wyrozumiały i skromny. Pochylał się nad krzywda ludzką, czego przejawem było jego profesjonalne i odpowiedzialne podejście na stanowisku case managera w Klubach Integracji Społecznej, które Nasza Fundacja prowadzi dla osób najbardziej pokrzywdzonych przez los.

Od 2019 roku był animatorem lokalnym w Kielecko-Ostrowieckim Ośrodku Wsparcia Ekonomii Społecznej. Działał w środowisku powiatu skarżyskiego. Pomagała mu w tym rola społecznika - był prezesem Stowarzyszenia Lepsze Skarżysko. Pamiętamy, z jakim zaangażowaniem włączył się osobiście w pomoc osobom z Ukrainy - uciekającym przed wojną. W rozmowach z nami, zawsze z życzliwością i zaangażowaniem opowiadał o swoim skarżyskim "Borze". Trzymaliśmy kciuki za jego inicjatywy z budżetu obywatelskiego, które osobiście pilotował. Był świetnym fotografem, jego zdjęcia miały w sobie coś takiego co zmuszało do zatrzymania się, miał niespotykany dar uchwycenia w obiektywie "chwili" charakterystycznej nie tylko dla natury, ale również w fotografowanych twarzach ludzi.

Mieliśmy tyle planów... Zawsze to Ty Grzesiu zamieszczałeś informacje na naszej stronie... Już nigdy nie bedzie tak jak dawniej.

Żegnaj Grzegorzu - wspaniały Pracowniku, oddany Kolego, Przyjacielu.

Modlitwą obejmujemy całą Rodzinę - przede wszystkim żonę Monikę i synów, których kochał nad życie: Maćka i Filipa. Przytulamy Was mocno do "pestkowego" serca.

Zarząd Fundacji PEStka
Koleżanki i Koledzy z pracy